piątek, 30 lipca 2010

#115 - Dla odmiany ślubnie.

Czwartek był dniem pod znakiem skrapowania. Ale nie byle jakiego skrapowania, bo z skrapowania z Anią! Było naprawdę świetnie, zrobiłam cztery kartki, ale dziś pokażę tylko jedną. Muszę wprowadzić element zaskoczenia, więc będzie jedna dziennie :) Kartka pierwsza ślubna.

Motylek został potraktowany Glossy Accents - nie wiem czy to widać? Jeśli nie widać, to ja mówię, że tam jest :P
W środku dwa serduszka.
A na końcu "metka".
Miłego wieczoru :)

3 komentarze:

  1. przepiekne!!! robisz wieksze zamowienia, np. zaproszen?:)daria

    OdpowiedzUsuń
  2. Daria bardzo dziękuję Ci za komentarz :)
    Napisz co i jak byś chciała a ja zobaczę co da się zrobić :) na mejla albo na pw na fb

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu było świetnie! Więcej takich scrapowych dni by się przydało ;)
    A ta kartka to mój favourite :)

    OdpowiedzUsuń